LKS Szynwałd - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Ostatnie spotkanie

LKS SzynwałdFC Pawęzów
LKS Szynwałd 3:1 FC Pawęzów
2016-11-06, 11:30:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Iskra Tarnów 3:1 Orzeł Miechowice Małe
LKS Szynwałd 3:1 FC Pawęzów
LKS Dębina Łętowska 5:2 Radar Łętowice
Bobrovia Bobrowniki Małe 4:0 LKS Gosłavia Gosławice
Błękitni Tarnów 2:1 Tar - Krusz Zabawa
KS Biała 1:3 LKS Wierzchosławice - Ostrów

Statystyki drużyny

Wydarzenia

UWAGA!!! Zmiana godziny rozpoczęcia meczu w Łętowicach.

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-27 19:54

Niedzielne spotkanie wyjazdowe z Radarem Łętowice zostanie rozegrane o 45 minut później niż planowano czyli o 13:45. Zbiórka i wyjazd zawodników do Łętowic na boisku w Szynwałdzie o godz. 12:00.


Aktualności

Gosłavia z kompletem punktów...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-25 15:34

W niedzielę 23 października przegraliśmy trzeci raz w tym sezonie - drugi raz na własnym boisku, mimo prowadzenia w meczu 2:0 ulegliśmy LKS Gosłavii Gosławice 2:3 i mocno pokrzyżowaliśmy swoją sytuację w tabeli. Aktualnie zajmujemy piątą lokatę ze stratą trzech punktów do Iskry Tarnów i FC Pawęzowa, do Gosławic ta strata wynosi już sześć oczek, a do lidera z Bobrownik tracimy osiem punktów. Niedzielne spotkanie nie było łatwe dla żadnych ze stron ze względu na stan murawy po obfitych opadach deszczu pod koniec tygodnia. Początek meczu jak już ostatnio bywało to szybko zdobyta przez Nas bramka i to kolejna po dalekim rzucie z autu Antka Mądela, przedłużeniu piłki głową przez Szczepana Kantora i wykończeniu akcji przez Mateusza Glińskiego. Kolejna taka bramka, kolejny raz strzelona w drugiej minucie meczu. W 16' kapitalnym strzałem z lewej nogi popisał się Kamil Kantor podwyższając wynik na 2:0 i wydawałoby się, że powinniśmy kontrolować mecz, lecz z każdą minutą goście atakowali coraz groźniej, a na coraz gorszej murawie bronić się było coraz ciężej i tak bramkę kontaktową w 33' zdobył lider klasyfikacji strzelców Kamil Kawa. Po zmianie stron obraz gry się nie zmieniał goście w natarciu po bramkę wyrównującą, a my czekaliśmy na swoje szanse w kontrataku. Po dwudziestu minutach gry w drugiej połowie Gosłavia dopieła swego i po rzucie wolnym piłka trafiła w mur, po czym znów pod nogi wykonującego rzut wolny Kamila Kawę, który odegrał piłkę do Dominika Góry, a ten w dużym zamieszaniu w polu karnym bez zastanowienia uderzył w kierunku naszej bramki i piłka zmieściła się pod poprzeczką, nad rękami interweniującego Michała Nowickiego. W 80' goście strzelili trzeciego gola, który dał im już prowadzenie w meczu, a do siatki trafił Mateusz Kawa po dograniu od Kamila z końcowej linii boiska, który wykorzystał sytuację sam na sam. Wynik spotkania już nie uległ zmianie i przegraliśmy 2:3 pozwalając tym samym czołówce ligi na zwiększenie nad nami przewagi.

LKS Szynwałd - LKS Gosłavia Gosławice 2:3 (2:0)

Mateusz Gliński 2', Kamil Kantor 16' - Kamil Kawa 33', Dominik Góra 65', Mateusz Kawa 80'

Do końca rundy pozostały dwa spotkania najbliższe w Łętowicach z Radarem, który ostatnio przegrał w Krzyżu z Iskrą 3:2, a w ostatnich pięciu spotkaniach zdobył jeden punkt po remisie dwie kolejki temu u siebie z Łęgovią 3:3. Warte odnotowania jest to, że zespół z Łętowic mimo pojedynków z wyżej notowanymi rywalami strzela sporo bramek (pięć ostatnich meczy - średnia 2,4). Początek meczu w niedzielę 30 października w Łętowicach o godz. 13:00. Zbiórka i wyjazd na mecz z boiska w Szynwałdzie o godz. 11:30.

Trening w środę na orliku w Szynwałdzie o godz. 19:30.


Tylko remis w Zabawie... Zdecydowała ostatnia minuta...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-18 18:17

Wynikiem remisowym 3:3 zakończył się Nasz niedzielny wyjazd do Zabawy na mecz w ramach X kolejki spotkań, a patrząc na wynik do przerwy (2:0) mogło być gorzej. Po trzech kolejnych wygranych notujemy pierwszy remis w sezonie i tracimy już do lidera z Bobrownik pięć punktów, trzy oczka dzielą nas od Pawęzowa i Naszego najbliższego przeciwnika Gosławic. Tuż za nami na piątym miejscu z tą samą ilością punktów Iskra Tarnów.

Mecz w Zabawie od samego początku nie układał się po Naszej myśli, szybko bo w 7 minucie w dość przypadkowych okolicznościach straciliśmy bramkę, a po sześciu minutach już drugą po strzale z rzutu wolnego Rafała Bugajskiego, czyli autora pierwszego trafienia i musieliśmy jak najszybciej wrócić do "swojej gry", a przeciwnik ustawiony w pobliżu własnego pola karnego i małe boisko Nam tego nie ułatwiało. Mimo bardzo wielu rzutów rożnych, wolnych sytuacji podbramkowych nic do przerwy nie wpadło do bramki gospodarzy. Po zmianie stron obraz gry nie ulegał zmianie przewaga w posiadaniu piłki nadal była po Naszej stronie, lecz nic kompletnie z niej nie wynikało. Z minuty na minutę coraz większa nerwowość, sporo akcji kończyły się na indywidualnych rajdach większości nieudanych. Przełom nastąpił w 62 minucie po... właśnie indywidualnej akcji Kamila Kantora, który popisał się udanym dryblingiem w polu karnym i strzałem lewą nogą po długim rogu nareszcie pokonał bramkarza z Zabawy. Wydawało się, że wyrównanie musi paść w najbliższych minutach, lecz znów coś się zacięło i wróciliśmy do punktu wyjścia. Po dużych zmianach w ustawieniu na boisku nadeszła 87 minuta, w której najpierw po błędzie bramkarza doprowadziliśmy do remisu za sprawą Andrzeja Stańczyka. Chwilę później (dosłownie), bo jeszcze w tej samej minucie po dograniu do Marcina Okaza, który końcowe fragmenty meczu spędzał pod bramką przeciwnika, wyszliśmy na to upragnione prowadzenie. W doliczonym czasie gry sędzia odgwizdał nie pierwszy w tym meczu kontrowersyjny rzut wolny i z szesnastu metrów piłkę nie do obrony dla żadnego bramkarza w samo okienko posłał znów Rafał Bugajski doprowadzając do remisu w tym spotkaniu. Wielka szkoda straconych dwóch punktów, ale nie możemy w taki sposób grać pod presją wyniku i czasu.

Tar-Krusz Zabawa - LKS Szynwałd 3:3 (2:0)

Rafał Bugajski 7', 13', 90' - Kamil Kantor 62', Andrzej Stańczyk 87', Marcin Okaz 87'

Dostaliśmy bolesną lekcję jak się remisuje wygrany mecz, będąc piłkarsko lepszym zespołem. Czas na wyciągnięcie wniosków i to szybko, bo już w niedzielę może się okazać, że zagramy najważniejszy mecz tej rundy, a może nawet sezonu. Porażka z Gosławicami bardzo mocno skomplikuje Naszą sytuację w tabeli i strata do drugiego miejsca w tabeli sześciu oczek w tej fazie rozgrywek może być już nie do nadrobienia. Początek meczu na boisku w Szynwałdzie w niedzielę 23 października o godz. 11:30. Zbiórka zawodników o godz. 10:30. Trening w środę na orliku w Szynwałdzie o godz. 19:30.   


Klayfikacja strzelców B klasa grupa V Tarnów sezon...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-13 13:16

17 - Kamil Kawa (LKS Gosłavia Goławice)

12 - Józef Wróbel (LKS Dębina Łętowska), Dawid Kurtyka (Bobrovia Bobrowniki Małe)

9 - Tomasz Prokop (Łęgovia Łęg Tarnowski)

8 - Łukasz Żyra (LKS Wierzchosławice-Ostrów)

7 - Marcin Wiśnicki (Iskra Tarnów), Szymon Biernacki (LKS Dębina Łętowska)

6 - Adrian Kłosoń (LKS Wierzchosławice-Ostrów), Dariusz Kozyra (Orzeł Miechowice Małe), Marcin Armatys (Radar Łętowice)

5 - Marek Starzec, Andrzej Stańczyk (LKS Szynwałd), Mateusz Nosek (Bobrovia Bobrowniki Małe), Mateusz Wardzała (FC Pawęzów)

4 - Mateusz Kawa (LKS Gosłavia Gosławice), Maciej Jewuła (LKS Dębina Łętowska), Kamil Beściak, Bartłomiej Jarmuła (Iskra Tarnów), Paweł Misiura (FC Pawęzów), Marcin Dziarmaga, Rafał Leśniak, Jakub Usarz (Bobrovia Bobrowniki Małe), Mateusz Gliński (LKS Szynwałd)

3 - Jarosław Kozak, Szczepan Kantor (LKS Szynwałd), Łukasz Chrobak (Bobrovia Bobrowniki Małe), Jakub Malig (Radar Łętowice), Michał Kwiek, Grzegorz Kluba (Błękitni Tarnów), Miłosz Batko, Mateusz Korman (LKS Gosłavia Gosławice), Rafał Patulski (Tar-Krusz Zabawa), Artur Kawa, Tomasz Graniczkowski, Dawid Ludwa (FC Pawęzów), Piotr Huczko, Mateusz Malinowski (KS Biała), Michał Jurek (Łęgovia Łęg Tarnowski), Filip Sijka (Iskra Tarnów)

Zestawienie nie uwzględnia strzelców meczu 8 kolejki Tar-Krusz Zabawa - Łęgovia Łęg Tarnowski 1:3

źródło - https://www.laczynaspilka.pl


Mamy kolejne trzy punkty... Dwie różne połowy meczu z...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-11 12:52

W niedzielę 9 października wygraliśmy trzeci raz z rzędu tym razem nie bez problemów pokonaliśmy drużynę LKS Wierzchosławice-Ostrów 3:2 (2:0) i nadal zajmujemy czwartą lokatę w lidze ze stratą trzech oczek do liderów z Bobrownik Małych i Gosławic. Trzecie miejsce zajmuję FC Pawęzów, który ma 19 punktów, czyli jeden punkt więcej. Z rozgrywek przed tą kolejką za poddanie trzeciego meczu w sezonie walkowerem została wycofana drużyna rezerw Sokoła Borzęcin co oznacza, że wszystkie dotychczasowe spotkania z tym zespołem zostały anulowane.

Niedzielne spotkanie podobnie jak dwa ostatnie od samego początku doskonale się dla Nas układa i już w trzeciej minucie meczu wynik otworzył Mateusz Gliński pokonując bramkarza z najbliższej odległości wykańczając stały fragment gry, a mianowicie daleki wyrzut z autu Antka Mądela i przedłużenie futbolówki głową Szczepana Kantora. Po kwadransie gry było już 2:0 po wykorzystaniu kolejnego stałego fragmentu tym razem rzutu rożnego, który wykonywał Kamil Kantor, a piłkę głową do bramki gości skierował Mateusz Firmuga. Cztery minuty po zmianie stron na 3:0 swoim premierowym trafieniem w zespole seniorów podwyższył Jarek Magdziarczyk, który wykorzystał zamieszanie w szeregach obronnych gości w tym bramkarza, który nawet nie zainterweniował po strzale Jarka patrząc jedynie jak piłka zmierza do swojej bramki. W 60' bramkę na 3:1 zdobył Łukasz Żyra pokonując z rzutu karnego Michała Nowickiego i od tego momentu na boisku zrobiło się naprawdę nerwowo, a goście pokazali waleczną postawę i w 72' po składnej akcji trafili po raz drugi, a konkretnie uczynił to Adrian Kłosoń i było już tylko 3:2. Na szczęście druga stracona bramka dobrze podziałała na Naszą postawę do końca meczu i wynik już nie uległ zmianie.

LKS Szynwałd - LKS Wierzchosławice-Ostrów 3:2 (2:0)

Mateusz Gliński 3', Mateusz Firmuga 15', Jarosław Magdziarczyk 49' - Łukasz Żyra 60', Adrian Kłosoń 72'

Kolejne spotkanie rozegramy w niedzielę 16 października o godz. 11:00 na wyjeździe z jedenastą drużyną rozgrywek Tar-Kruszem Zabawą, która narazie zgromadziła na sowim koncie cztery punkty (zwycięstwo na inaugurację ligi u siebie z KS Białą 4:0 i remis w Łętowicach z Radarem 1:1). W ostatnim meczu przegrali w Krzyżu z Iskrą 6:0, a poprzedni na własnym boisku nieznacznie bo 1:3 przegrali z Łęgovią Łęg Tarnowski. Ważna do odnotowania jest również ambitna walka u siebie z Gosłavią Gosławice, kiedy to przegrali 2:4, a do 81 minuty był remis 2:2. Wyjazd do Zabawy po kolejny komplet punktów w niedzielę 16 października z boiska w Szynwałdzie o godz. 9:00. Trening w środę o godz. 19:30 na orliku w Szynwałdzie.


Pewna wygrana w Białej... W tabeli już blisko podium...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-10-04 18:20

W sobotę 1 października w ramach XIII kolejki o mistrzostwo B klasy wygraliśmy po raz szósty w tym sezonie, tym razem nie pozostawiając wielkich złudzeń drużynie z Białej. Do przerwy prowadziliśmy już 0:4 po dwóch trafieniach Andrzeja Stańczyka w 2 i 20 minucie, po bramce z rzutu karnego Mateusza Glińskiego w 8 minucie i wykorzystaniu sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy w minucie 23 przez Pawła Zegara, który godnie w tym meczu zastąpił kontuzjowanego Jarka Kozaka prócz trafienia zaliczył jeszcze dwie asysty i to wszystko w 45 minut. Na drugą połowę właśnie za Pawła wybiegł Łukasz Krakowski, a za Szymonę Najdałę na boisko wszedł Marek Starzec. Po dużej przewadze z pierwszej połowie na początku drugiej lepiej zaczęli się spisywać zawodnicy z Białej i to oni osiągnęli przewagę coraz częściej zagrażając bramce Michała Nowickiego. Na szczęście z minuty na minutę odzyskiwaliśmy kontrolę nad spotkaniem co piątym trafieniem w tym meczu, a swoim dziewiątym już golem w tym sezonie udowodnił "Skolsik". Trzy minuty później wynik meczu na 0:6 ustalił grający ostatnie minuty spotkania jako środkowy napastnik Marcin Okaz i odnieśliśmy kolejne pewne zwycięstwo w tym sezonie, co chyba najistotniejsze (nie licząc meczu na własnym boisku z rezerwami Borzęcina) z czystym drużynowym kontem. W tabeli awansowaliśmy o jedno miejsce po tym jak zespół LKS Wierzchosławice-Ostrów wygrał u siebie z Iskrą Tarnów 4:1 i zrównaliśmy się punktami z drużyną z Krzyża (po 18) wygrywając lepszym bilansem bramek bo mamy ich +30 (najlepszy wynik w lidze)

KS Biała - LKS Szynwałd 0:6 (0:4)

Andrzej Stańczyk 2', 20', Mateusz Gliński 8', Paweł Zegar 23', Marek Starzec 79', Marcin Okaz 82'

Kolejne spotkanie rozegramy przed własną publicznością w niedzielę 9 października z szóstym zespołem rozgrywek czyli LKS-em Wierzchosławice-Ostrów, którzy jak do tej pory spisują się dobrze, odnotowując pięć wygranych (ostatnia z wyżej notowaną Iskrą Tarnów) i trzy porażki (najwyższa w Pawęzowie 6:2). Na swoim koncie mają 15 punktów, czyli jedynie trzy mniej od Nas, ale straciliśmy po tyle samo bramek (15). W sparingu przed sezonem spotkaliśmy się ze sobą w Ostrowie i wygraliśmy wysoko 0:9, ale wszyscy dobrze wiemy, że to będzie mecz o zupełnie inną stawkę i na pewno będzie to dobre wyrównane spotkanie, które myśląc o utrzymaniu kontaktu z czołówką tabeli musimy bezwzględnie wygrać!! Początek meczu o godz. 11:30. Zbiórka zawodników 10:30. Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na to niedzielne przedpołudnie na boisko do Szynwałdu, na mecz LKS Szynwałd - LKS Wierzchosławice-Ostrów

 


Błękitni pokonani... Powrót na zwycięską ścieżkę...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-09-28 09:27

Wysokim zwycięstwem bo 5:1 (3:0) zakończył się sobotni mecz w ramach VII kolejki B klasy z Błękitnymi Tarnów. Była to o tyle ważna wygrana, bo kończąca złą passę dwóch wysokich porażek z rzędu i dała na 15 punkt w tabeli co pozwala nam zajmować 5 lokatę ze stratą trzech oczek do lidera. Sobotnie strzelanie już w drugiej minucie rozpoczął Damian Kułaga, który przelobował bramkarza gości przy próbie dośrodkowania piłki w pole karne. Sześć minut później było już 2:0 po tym jak sytuację sam na sam wykorzystał Andrzej Stańczyk. W 23 minucie na 3:0 podwyższył Szczepan Kantor, który pokonał bramkarza Błękitnych po wykorzystaniu dośrodkowania z rzutu wolnego Mateusza Glińskiego. Po zmianie stron sytuacji do zdobycia bramek podobnie jak w pierwszej połowie nie brakowało, dwie z nich zamieniliśmy na bramki, w 58 minucie precyzyjnym strzałem popisał się Andrzej Stańczyk trafiając drugi raz w tym meczu. W 65 minucie po indywidualnej akcji na listę strzelców wpisał się Marek Starzec zdobywając swojego 8 gola w sezonie. Pięć minut przed końcem meczu honorowe trafienie dla gości zalicza Marcin Turak i ostatecznie spotkanie zakończyło się Naszą pewną wygraną 5:1.

LKS Szynwałd - Błękitni Tarnów 5:1 (3:0)

Damian Kułaga 2', Andrzej Stańczyk 8', 58', Szczepan Kantor 23', Marek Starzec 65' - Marcin Turak 85'

W najbliższą sobotę czeka Nas mecz wyjazdowy w Białej, która jak do tej pory zdobyła podobnie jak Błękitni 4 oczka i zajmuje 12 pozycję w tabeli. Komplet punktów zanotowali w Łętowicach pokonując Radar 0:3, a jeden punkt wywieźli z Miechowic Małych co oznacza, że jeszcze nie zapunktowali na własnym boisku. Początek meczu w sobotę 1 października o godz. 16:00. Zbiórka zawodników na wyjazd do Białej o godz. 14:30 na boisku w Szynwałdzie.


Kolejna porażka, druga z rzędu... "Bobry" lepsze w drugiej...

  • autor: lksszynwald1985, 2016-09-22 13:52

Przegrywamy drugi raz w tym sezonie, po porażce na własnym boisku z Dębiną Łętowską w ostatniej kolejce nie wywieźliśmy z Bobrownik ani jednego punktu i po dobrej pierwszej połowie, która zakończyła się remisem 2:2 przegrywamy całe spotkanie aż 6:2. Po czterech wygranych na początku sezonu przyszedł czas na miejmy nadzieję małą zadyszkę i dwie ostatnie porażki odbiły się spadkiem w ligowej tabeli na 5 miejsce. Mecz w Bobrownikach zaczął się dla Nas dobrze bo w 13 minucie wynik otworzył Jarek Kozak i wygrywaliśmy 0:1, prowadzenie nie trwało zbyt długo bo w 24 minucie zaskoczył Nas szybko rozegrany rzut wolny i wyrównał Konrad Bibro. Sześć minut później znów byliśmy na jednobramkowym prowadzeniu po golu z rzutu rożnego Szczepana Kantora. Wydawało się, że na przerwę zejdziemy z prowadzeniem, ale po rzucie wolnym głową do Naszej bramki piłkę skierował Rafał Leśniak i była to ostatnia akcja pierwszej połowy. Po zmianie stron gospodarze drugą połowę zagrali zdecydowanie lepiej od Nas co udokumentowali czterema zdobytymi bramkami. Na 3:2 w 64 minucie Michała Nowickiego po strzale głową pokonał Sławomir Seremet. Pod koniec spotkania od 71 minuty hattricka skompletował Łukasz Chrobak, który w pierwszej połowie stał między słupkami bramki Bobrownik. Spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 6:2. Do 64 minuty byliśmy równorzędnym przeciwnikiem gospodarzy, lecz końcowe fragmenty spotkania to plaga urazów w Naszym zespole i po raz kolejny zbyt krótka ławka rezerwowych, która pozwoliła nam na dokonanie zaledwie dwóch zmian.

Bobrovia Bobrowniki Małe - LKS Szynwałd 6:2 (2:2)

Konrad Bibro 24', Rafał Leśniak 45', Sławomir Seremet 64', Łukasz Chrobak 71', 80', 86' - Jarek Kozak 13', Szczepan Kantor 30'

W VII kolejce spotkań na własnym boisku podejmiemy drużyną Błękitnych Tarnów, która obecnie zajmuję 10 lokatę w ligowej tabeli z 4 punktami (wygrana u siebie z Orłem Miechowice Małe 4:0 i bezbramkowy remis w Pawęzowie). W ostatniej kolejce Błękitni przegrali na własnym boisku z Iskrą Tarnów 4:7. Początek spotkania w sobotę 24 września o godz. 16:00. Zbiórka zawodników na boisku w Szynwałdzie o godz. 15:00.

Trening w piątek 23 września o godz. 17:40.


Mecz 2016-11-06, 11:30


herb LKS Szynwałd 3:1 herb FC Pawęzów
LKS Szynwałd   FC Pawęzów

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14

Kalendarium

11

12-2016

niedziela

12

12-2016

pon.

13

12-2016

wtorek

14

12-2016

środa

15

12-2016

czwartek

16

12-2016

piątek

17

12-2016

sobota

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 57, wczoraj: 87
ogółem: 334 160

statystyki szczegółowe

Logowanie